Blog

Reklama gabinetu stomatologicznego w 2026 roku: co wolno, a czego nie

28 października 2026 · zespół GoReels

Jeszcze do końca 2024 roku sprawa była prosta: Kodeks Etyki Lekarskiej mówił wprost, że "wszelkie reklamowanie się jest zabronione". Od 1 stycznia 2025 roku obowiązuje nowa wersja kodeksu i ten zakaz zniknął. Nie oznacza to jednak, że gabinet może reklamować się jak sklep z elektroniką. Poniżej zbieramy w jednym miejscu, co dziś obowiązuje i jak przekłada się to na reklamy na Facebooku, Instagramie i w Google.

To nie jest porada prawna. Opisujemy, jak sami układamy kampanie dla gabinetów i na jakich przepisach się opieramy. Przy nietypowych pomysłach warto zapytać prawnika albo okręgową izbę lekarską.

Trzy źródła zasad, które trzeba znać

1. Kodeks Etyki Lekarskiej (od 1.01.2025)

Nowy kodeks przyjął Krajowy Zjazd Lekarzy 18 maja 2024 roku. Dotyczy lekarzy i lekarzy dentystów. Najważniejszy jest art. 71:

  • lekarz może posługiwać się informacją o oferowanych usługach, jeśli jest ona zgodna z zasadami etyki lekarskiej,
  • "informacja o usługach" to każda forma przekazu, która ma upowszechniać wizerunek lekarza albo jego usługi, czyli także reklama w social mediach,
  • lekarz odpowiada za informacje, które w jego imieniu publikują inni. W praktyce: za to, co napisze agencja, odpowiada dentysta,
  • nie wolno wykorzystywać autorytetu lekarza do promowania rzeczy niezwiązanych z zawodem.

Do tego art. 73 zabrania nieuczciwej konkurencji, na przykład przez nierzetelne informacje o usługach, kompetencjach albo kosztach leczenia. Dobre omówienie zmian znajdziesz w Termedii i na Prawo.pl.

2. Art. 14 ustawy o działalności leczniczej

Kodeks etyki to jedno, a ustawa to drugie. Art. 14 mówi, że podmiot leczniczy podaje do publicznej wiadomości informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń, ale treść i forma tych informacji nie mogą mieć cech reklamy. Ten przepis nadal obowiązuje i dotyczy gabinetu jako firmy.

W praktyce to tu leży granica. Możesz informować: jakie zabiegi robisz, gdzie, kiedy są wolne terminy, kto przyjmuje. Ryzykowne jest namawianie, obiecywanie efektów i przekonywanie, że jesteś lepszy od innych.

3. Zasady reklam Mety

Facebook i Instagram mają własne reguły, niezależne od polskiego prawa. Najczęściej gabinety potykają się o zasadę atrybutów osobistych: reklama nie może sugerować, że wie coś o zdrowiu osoby, która ją ogląda. "Wstydzisz się swojego uśmiechu?" albo "Brakuje Ci zęba?" to typowe powody odrzucenia reklamy. "Konsultacja implantologiczna w Twojej okolicy" przejdzie.

Co wolno, a czego unikać: ściąga

Raczej bezpieczne Ryzykowne albo zakazane
Zakres zabiegów: implanty, protetyka, ortodoncja "Najlepszy gabinet w mieście", "nr 1 w regionie"
Wolne terminy na konsultację, godziny przyjęć "Gwarantowany efekt", "bezbolesne leczenie dla każdego"
Kto przyjmuje: imię, nazwisko, specjalizacja Porównania z innymi gabinetami
Adres, dojazd, parking Pytania o zdrowie odbiorcy ("Masz problem z zębami?")
Jak wygląda pierwsza wizyta, ile trwa Presja: "tylko dziś", "ostatnie miejsca"
Cennik na własnej stronie gabinetu Zdjęcia "przed i po" bez pisemnej zgody pacjenta

Kilka słów o dwóch szarych strefach.

Ceny. Stara uchwała Naczelnej Rady Lekarskiej z 2011 roku (nr 29/11/VI) dopuszczała podawanie cen tylko na stronie praktyki albo przez telefon informacyjny. Część branży uważa, że po zmianie kodeksu ceny w reklamie są dozwolone, ale nie ma na to jasnej wykładni. My podajemy ceny na stronie gabinetu, a w samej reklamie piszemy o konsultacji i wolnych terminach.

Zdjęcia "przed i po". Nowy kodeks ich wprost nie zakazuje, ale to dane o zdrowiu pacjenta. Bez pisemnej zgody, która wymienia konkretne kanały (strona, Instagram, Facebook), nie publikujemy ich wcale. Meta dodatkowo często je odrzuca.

Jak wygląda zgodna reklama w praktyce

Przykład tekstu reklamy na implanty, który przechodzi i Mety, i nasze sprawdzenie:

Konsultacja implantologiczna w [nazwa gabinetu], [miasto]. Przyjmuje lek. dent. [imię i nazwisko]. Wolne terminy w tym i przyszłym tygodniu. Zostaw numer, rejestracja oddzwoni i zaproponuje godzinę.

Nie ma tu obietnic, porównań ani pytań o zdrowie. Jest informacja: co, gdzie, kto i kiedy. Okazuje się, że to wystarcza. Osoba, która od miesięcy myśli o implancie, nie potrzebuje przekonywania. Potrzebuje wiedzieć, że gabinet jest blisko i ma wolny termin.

Druga rzecz, która robi dużą różnicę: formularz w reklamie zamiast odsyłania na stronę. Pacjent zostawia numer bez wychodzenia z Instagrama, a zgłoszenie trafia prosto do rejestracji. Im szybciej ktoś oddzwoni, tym więcej z tych zgłoszeń kończy się wizytą.

Najczęstsze błędy, które widzimy

  1. Teksty pisane przez kogoś, kto nie zna przepisów. Pamiętaj: za treść odpowiada lekarz, nie agencja.
  2. Słowo "klinika" w nazwie albo reklamie, gdy gabinet nie spełnia wymogów, żeby się tak nazywać. Izby lekarskie wszczynają o to postępowania.
  3. Jedna reklama na wszystko. Pacjent na implanty i rodzic szukający ortodonty dla dziecka to dwie różne osoby, potrzebują osobnych reklam.
  4. Brak akceptacji tekstów przez gabinet przed publikacją. U nas każdy tekst zatwierdza lekarz.

Podsumowanie

Od 2025 roku gabinet stomatologiczny może się promować, ale w formie informacji, a nie klasycznej reklamy. Bezpieczny schemat to: zabieg, miejsce, lekarz, wolny termin, prosty sposób na kontakt. Bez superlatywów, gwarancji i pytań o zdrowie odbiorcy.

Jeśli zastanawiasz się, ile taka kampania kosztuje, przeczytaj nasz wpis o budżecie reklam dla gabinetu stomatologicznego. A jak sami prowadzimy kampanie dla gabinetów, opisujemy na stronie marketing dla stomatologii.